To był zwykły dzień na zatłoczonym lotnisku Fiumicino w Rzymie, gdzie pasażerowie zajmowali się swoimi codziennymi sprawami, łapali samoloty i zabijali czas. Wśród zgiełku spokojnie stało pianino publiczne w jednej z poczekalni. Publiczne pianina, które często można znaleźć na lotniskach i dworcach, zapraszają pasażerów do gry, oferując niespodziewane źródło rozrywki. Jednak tego dnia pianino miało stać się sceną czegoś naprawdę niezwykłego.
Julien Cohen, znany ze swojego uroku i miłości do dzielenia się autentycznymi chwilami z obserwatorami, natknął się na młodego chłopca, który zaczął grać i śpiewać przy pianinie. To, co nastąpiło później, było czymś absolutnie wyjątkowym. Na filmie udostępnionym przez Cohena młody wokalista, mający zaledwie 11 lat, emanował zarówno pokorą, jak i naturalnym talentem, gdy zaczął śpiewać Take Me to Church. Jego głos, czysty i pełen emocji, natychmiast przyciągnął uwagę przechodniów. Jak na tak młody wiek, jego zdolność do przekazania głębokiego, poruszającego przesłania utworu była zdumiewająca. Był to głos, który wydawał się wykraczać poza jego lata.
Cohen, poruszony talentem chłopca, nie mógł się powstrzymać i dołączył. Nagranie pokazuje, jak podchodzi do pianina, uśmiechając się z uznaniem i entuzjazmem, i zaczyna akompaniować chłopcu. Energia Cohena dorównywała pasji młodego wokalisty i razem stworzyli oszałamiający, improwizowany występ, który całkowicie zahipnotyzował publiczność.